Reiki to japońska technika relaksu, redukcji stresów i holistyczna metoda uzdrawiania (ciała i ducha), polegająca na delikatnym przykładaniu dłoni do ciała i przekazywaniu uzdrawiającej energii. Energia Reiki polepsza samopoczucie, relaksuje a także wspomaga leczenie chorób, jednak absolutnie nie zabrania wizyt u lekarza, bądź stosowania leków przez lekarza przepisanych. W przypadku choroby należy skontaktować się z odpowiednim lekarzem, zastosować odpowiednie leczenie i dodatkowo można wspomagać się energią Reiki.

Jak wygląda sesja Reiki?
Spotykamy się, rozmawiamy, omawiamy problem i przechodzimy do sesji energetycznej. Możesz leżeć, wtedy sesja jest bardziej szczegółowa i trwa od 30 do nawet (ponad) 60 min (choć do tej pory jeszcze 60 minut nie przekroczyłam), możesz też siedzieć i w tym przypadku sesje są zwykle krótsze i mniej szczegółowe (wszystko zależy od indywidualnego zapotrzebowania na energię). Ty odpoczywasz i przyjmujesz energię, którą ja przekazuję Tobie poprzez delikatne przykładanie dłonie do Twojego ciała, w odpowiednich miejscach (np. czubek głowy, czoło, potylica, gardło, ramiona, splot słoneczny, brzuch po obu stronach, ręce,nogi, plecy,stopy), aczkolwiek jeśli nie życzysz sobie bym Ciebie dotykała, nie stanowi to żadnego problemu, ponieważ trzymając ręce kilka cm nad Twoim ciałem, energia też popłynie. Takich sesji moim zdaniem najlepiej wykonać 3 do 4 chyba, że jedna Tobie wystarczy albo stwierdzisz, że chcesz więcej. Można też np. po 4 takich sesjach, dla utrzymania efektu, robić przykładowo jedną sesję w tygodniu/miesiącu.

Reiki można też przesyłać na odległość. Co to znaczy?
Umawiamy się na dany dzień, można nawet na godzinę. Omawiamy oczywiście wcześniej Twoje dolegliwości (jeżeli chodzi o wspomaganie energetyczne w chorobie) i w umówionym dniu i godzinie, najlepiej abyś  położył/a się w wygodnej dla Ciebie pozycji (ponieważ możesz zasnąć, najlepiej okryć się jakimś kocem, by nie było Ci zimno). Możesz także siedzieć, to już zależy od Ciebie. W niektórych przypadkach nawet nie trzeba się umawiać na określony czas, wtedy zajmujesz się swoimi sprawami a ja przesyłam Tobie energię Reiki na odległość. Ty jesteś u siebie w domu, a ja u siebie i spotykamy się mentalnie. To bardzo wygodna metoda, ponieważ nie zawsze jest możliwość spotkania się osobiście (w moim przypadku sesje na odległość są wygodniejsze, ponieważ mieszkam za granicą).

Jakim cudem w taki sposób można przesłać Reiki?
Reiki nie jest ani sektą, ani religią, nie jest ograniczona czasem ani przestrzenią. Po drugim stopniu, gdzie do pracy z energią Reiki otrzymałam 3 znaki, mam możliwość wysyłania Reiki w przestrzeń, zarówno w przeszłość i przyszłość tak i do Ciebie, jeśli tego potrzebujesz. A ponieważ wszystko co nas otacza jest energią, energia ta nie ma żadnych przeszkód by wędrować tam, gdzie jest skierowana.

I co dalej, co po sesji?
Po zakończeniu wracamy do swoich zajęć. Najlepiej byś po zakończeniu przesyłania energii odpoczął/ęła kilka minut i przynajmniej od 15 min do pół godziny nie prowadził/a samochodu. Będziesz po prostu czuć się zrelaksowany/a lub zmęczony/a, rozkojarzony (a ponieważ możesz zasnąć podczas sesji, po jej zakończeni będziesz po prostu wybudzony jak ze snu).

Okres oczyszczania, samoleczenia po sesjach Reiki.
Może się zdarzyć, że po sesji energetycznej, pojawi się oczyszczanie, które może się objawiać np. lekkim bólem głowy, katarem, mogą wrócić jakieś stare, niedoleczony choroby, które wymagają całkowitego wyleczenia. Podkreślam tutaj, że MOGĄ a NIE MUSZĄ. W zależności od tego jak bardzo jesteś osobą wrażliwą, mogą pojawić się objawy natury emocjonalnej. Może pojawić jakiś smutek lub żal, ale to zdrowa oznaka, która po prostu pokazuje nam, że w naszym życiu są jeszcze emocje, które nie do końca zostały uzdrowione. Jeśli po sesji Reiki pojawią się nieprzyjemne objawy, należy nadal kontynuować sesje Reiki, by szybciej uzdrowić objawy samouzdrawiania, a także ulżyć w ich przebiegu. Choć to, co napisałam, może odstraszyć wielu z Was, zapewniam, że nie ma się czego bać. I tak jak wspomniałam, takie objawy mogą, ale nie muszą się pojawić. Piszę o tym po to, być miał/a świadomość, że jeśli coś się zacznie dziać, jest to normalnym objawem, który mija po kilku dniach.
I tak do przykładu, powiedzmy, że często chorujesz na przeziębienia lub grypy. Nie czekasz nigdy aż choroba całkowicie zostanie wyleczona, ale łykasz środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe i biegniesz do pracy/szkoły. Organizm nie ma szans się zregenerować, więc po kilku tygodniach lub miesiącach choroba wraca. Zaczyna Ci dokuczać np. ból głowy i decydujesz się na uzdrawiającą sesję Reiki, z nadzieją, że choroba już nie wróci. Po sesji jednak rozchorowałeś się jeszcze bardziej, na tyle, że nie możesz wstać z łóżka i zaczyna się żal i pretensje, że prosiłeś o uleczenie a tu jeszcze bardziej cierpisz. I co teraz? Reikowiec był do bani? Nawalił, okłamał, naciągną na kasę? Bynajmniej. Wszystko jest tak, jak być powinno. Jeśli choroba rozłożyła Cię na tyle, że nie możesz wstać z łóżka, to znak, że Reiki tym samym zmusiło Cię do “odchorowania” wszystkich tzw. przechodzonych gryp. Chcą nie chcąc musisz iść do lekarza, brać odpowiednie lekarstwa i MUSISZ LEŻEĆ KILA DNI aż choroba minie, zostanie wyleczona. I zanim cokolwiek powiesz lub pomyślisz, zastanów się, co być zrobił/a, gdybyś miał/a dziecko, które kochasz nad życie. Dziecko zaczyna chorować i co? Dasz leki i wyślesz do szkoły, czy idziesz do lekarza, stosujesz zalecone przez niego lekarstwa (antybiotyki) i zostawiasz dziecko na kilka dni w łóżku aż wyzdrowieje? No tak, wszystko zależy od choroby i stanu pacjenta, ale powiedzmy, że to grypa z gorączką lub angina. Nie sądzę, byś był/a na tyle bezlitosną matką/ojcem by wysłać w takim stanie dziecko do szkoły. Prawda? I tak samo jest z Tobą. To, że jesteś osobą dorosłą, nie oznacza, że nie potrzebujesz odpoczynku i czasu na wyzdrowienie, a poza tym zdrowy/a jesteś w stanie więcej zrobić, osiągną i jesteś przecież wielu osobom potrzebny.
Chciałabym tutaj jeszcze przytoczyć słowa mojej nauczycielki, przewodniczki, mentorki i osoby, która pokazała mi, jak piękne jest życie (dziękuję Bogusiu) i która pięknie powiedziała, że proces uzdrowienia energetycznego można porównać do nieużywanych latami rur. Jeśli przez lata nie będą one używane, to podczas procesu ich oczyszczania, kiedy wlejemy w nie wodę pod ciśnieniem, najpierw zaczną wypływać wszystkie brudy i śmieci, jakie przez te lata tam się nagromadziły. Im dłużej te rury były nieużywane, tym więcej czasu potrzeba, i więcej śmieci z tych rur wypłynie, zanim poleci czysta woda. I tak samo jest z nami. Nasze ciało jest jak ta rura, a nasze myśli i doświadczenia są jak te śmieci, piasek i kamienie. Reiki zaś jest jak ten strumień oczyszczającej wody. Wlewamy zatem energię Reiki w nasze ciało, po to, by oczyścić je z negatywnych i niesłużących nam myśli, emocji i uczuć.
Tak więc widzisz, że objawy samoleczenia (oczyszczania) po Reiki są naturalną i zdrową dla Ciebie oznaką, i podkreślam po raz trzeci, że objawy mogą, ale nie muszą się pojawić.

Dla kogo Reiki?
Reiki jest dla tych, którzy jej chcą i potrzebują, ale jeśli nie jesteś przekonany/a wcale nie musisz się jej poddawać. Reiki ma na celu uzdrowić nasze ciało i nasze życie. Jeśli czujesz, że Twoje życie wymaga poprawy i wsparcia, bo coś Ci nie wychodzi, lub chorujesz i pomimo leków nie ma większej poprawy, spróbuj wspomóc się energią Reiki. Jeśli jesteś osobą otwartą na nowe rzeczy i nowe doznania, energia Reiki popłynie do Ciebie i pomoże Ci. Jeśli jesteś sceptykiem i nie wierzysz, Reiki najprawdopodobniej do Ciebie nie trafi, albo spłynie po Tobie, jak po tzw. kaczce.
Często tłumaczę to w ten sposób.
Jeśli chcesz nalać wodę do słoika, który jest zakręcony, woda niestety spłynie po słoiku. Jeśli zaś odkręcisz słoik, nalejesz do niego tyle wody, ile zechcesz, aż po same brzegi. Jeśli w zakrętce zrobisz kilka dziurek, woda będzie potrzebowała dużo więcej czasu by ten słoik napełnić, ale prędzej czy później, wypełni go.
Otwórz się zatem na nieznane. Bo to co nieznane nie zawsze jest szkodliwe i złe. A Reiki to czysta, piękna energia, która nie zrobi nikomu krzywdy, bo jest przesyłana w imię DOBRA NAJWYŻSZEGO, w intencji danej osoby za jej zgodą i wolną wolą, i dla jej dobra.